SzczeRyS – Podgląd życia
Życie, ludzie i różne zdarzenia widziane poprzez emocje, jak i zupełnie na spokojnie. Prawda uniwersalna dla wszystkich oraz jednostronna, mająca zachęcać do myślenia, reagowania i polemiki
piątek, 16 stycznia 2026
Czy masz dla kogo...?
niedziela, 11 stycznia 2026
Mądrala
(Czytaj też wpisy pt. „Mądrość i głupota
wtorek, 6 stycznia 2026
Zależności
Gdy nic nie robisz, to nic ci się nie chce i coraz bardziej
popadasz w apatię. Gdy zaczniesz się ruszać i działać, wtedy wszystko jakby
samo się kręci, a ty wraz z tym wszystkim.
Jest szansa na działanie, o ile tylko nie utkniesz przed jakimś ekranem: telewizora, komputera lub telefonu, który najpierw nieco cię rozluźni, a potem kompletnie wciągnie i obezwładni. Jeśli potrwa to dłużej, wówczas wszystko to, co miałeś i masz do zrobienia nabierze zaległości i zacznie się jawić jako niechciany ciężar, ciężki do zniesienia. Pochłonie cię lenistwo, a im dłużej będzie ono trwało, tym bardziej będziesz w złej formie i nastroju. Pojawią się dziwne myśli, które nakręcą cię i nakierują w złą stronę. Z igły zrobią się widły. Problemy będą rosły i urosną do wielkich, o wiele większych niż faktycznie są, bo jeśli tylko zaczniesz je sukcesywnie załatwiać i rozwiązywać, jeden po drugim, to w końcu znikną. Zatem niech twój kalendarz, zwłaszcza teraz, na początku nowego roku, wypełnieni się zadaniami, które skierujesz do – w miarę możliwości – jak najszybszej realizacji. Liczy się działanie, które z całą pewnością poprawi twój nastrój i wzmocni poczucie wartości. Po skończeniu zadania zawsze pojawia się satysfakcja i zadowolenie, a wtedy po prostu czujesz się dobrze, optymistycznie, jesteś pogodny, w dobrym humorze i chce ci się chcieć.
czwartek, 1 stycznia 2026
Na Nowy Rok
Gdy coś chcesz, to właśnie to otrzymujesz,
mniej lub bardziej zgodne z wyobrażeniami, chociaż – co zapewne już wiesz – te
sprawy czasami wymagają czasu i nie zawsze przychodzą we właściwym momencie.
Życzenia się spełniają, nawet te z zaprzeczeniem, te raz stanowczo
wypowiedziane, jak i wielokrotnie powtarzane, dlatego trzeba bardzo uważać na
to, czego się życzy – sobie i innym.
Tylko to, co złe, spada nagle i jakby od
razu, jak grom z niby jasnego nieba. I nawet gdy złe nie spada nagle, to w momencie
uświadomienia jest ciosem zadanym z zaskoczenia. Nic co dobre nie dzieje się
szybko i już, od razu, rach-ciach, chociaż w momencie uświadomienia może być
tak odebrane. Trzeba być cierpliwym i uważnym, by potrafić dostrzec zmiany, te
w sobie, w innych ludziach, jak i w bliższym oraz dalszym otoczeniu. Zmiany nieustannie
zachodzą i to się na pewno nie zmieni.
Nigdy nie wiadomo na jak długo otrzymuje się to, co
się dostaje, ale pewne jest, że wszystko co dane, nie jest raz na zawsze, jest
jakimś rodzajem jakby wypożyczenia ograniczonego w czasie. Dlatego cieszmy się
wspólnym czasem, niczym dzieci nowymi zabawkami, bo nie wiemy ile go mamy. Nigdy
nie żałujmy czasu i zawsze miejmy go dla siebie jak najwięcej, ile się tylko da,
bo każda chwila jest bezcenna, ulotna i niepowtarzalna, i taka, jaka jest, tylko
tu i teraz trwa. I pewne jest, że już nigdy się nie powtórzy.
niedziela, 28 grudnia 2025
Pogarda
Pogarda jest wstrętna, a mimo to cieszy się dość dużym
powodzeniem. I tylko nie pomyśl sobie, że dotyczy wyłącznie innych ludzi, tylko
nie ciebie. Otóż zmartwię cię – dotyczy i ciebie, jako osoby, którą ktoś mniej
lub bardziej, otwarcie lub skrycie pogardza, albo pogardzającej, choć w tym
drugim przypadku bardzo możliwe, że potrafisz to doskonale maskować, więc na
zewnątrz może to wyglądać całkiem dobrze.
Jeśli
czegoś się nauczyłeś, coś dla siebie zrobiłeś i robisz to nadal, to pewnie co
najmniej dziwi cię, dlaczego inni ludzie tego dotąd nie zrobili i dalej nie
robią. Dlaczego nie walczą, nie zmagają się ze sobą, swymi słabościami i nie
osiągają sukcesów, a nawet szczytów możliwości? Dlaczego nie są podobni do
ciebie i nie dbają o wiele ważnych rzeczy, najlepiej tak, jak ty? Przecież
skoro ty możesz, to znaczy, że i inni mogą. A oni, niestety, są tacy inni,
nieogarnięci i oporni. Zauważasz to wszystko i zaczynasz się najpierw
zastanawiać, potem może na początku tylko lekko irytować, a później to już
zupełnie puszczają ci tamy przyzwoitości i na koniec już jawnie się bulwersujesz,
złościsz, oburzasz, a stąd już tylko jeden krok do pogardy. Myślisz, że go nie
wykonasz, no nieee..., bo ty taki nie jesteś, prawda? Wystarczy jednak, że
będziesz skazany na kogoś, kto jest daleko zapóźniony w odrabianiu lekcji
życia, które ty masz już dawno za sobą, i jest odporny na twoją pomoc, a
zaczniesz oceniać, krytykować, a nawet – najczęściej jednak w skrytości –
pogardzać. Być może w twoim przypadku będzie to sposób na poradzenie sobie z
odrzuconą empatią, którą wcześniej komuś okazałeś, albo z uczuciami, których
nie chciałeś. Odsuniesz się i przestaniesz odzywać, myśląc, że to dobry i łagodny
sposób, by poradzić sobie z czymś, z czym sobie nie radzisz.
Skoro możesz i myślisz, że tak
będzie ci lepiej, łatwiej, to z czasem zaczniesz pogardzać wszystkimi, no bo
przecież nie sobą. To inni się mylą, ale nie ty – o nie, nigdy, ty masz rację!
poniedziałek, 22 grudnia 2025
Świąteczne życzenia
W tym przedświątecznym czasie ważne jest by nie zgubić: 1)
siebie i innych, 2) siebie w innych, 3) innych w sobie. W ferworze walki z
wewnętrznymi i zewnętrznymi przeciwnościami losu, ważne by umieć wybaczyć
wszelkie potknięcia, przewinienia, winy, zaniechania, słowa, które bolały, by
szczerze odpuścić i puścić w niepamięć, by iść dalej i wspólnie cieszyć się
sobą nawzajem.
Można
się pogubić, i to nie tylko raz lub dwa razy, ale koniecznie potem trzeba się
odnaleźć – samemu lub poprzez innych ludzi. Jeśli już musisz, to zmagaj się
wraz z bliskimi ze swoimi i z ich słabościami, a nie z nimi jako ludźmi, których
możesz zignorować i odstawić z własnego otoczenia lub całkowicie z życia wyeliminować.
To niczego nie zmieni na lepsze, nawet jeśli wierzysz, że tak właśnie będzie.
Za rogiem nie czeka tłum chętnych do poznania ciebie, zaakceptowania takim,
jaki jesteś i przyjęcia z całym dobrodziejstwem inwentarza, dlatego doceń to,
kogo i co masz. Doceń, że jest ktoś, kto chce być obok ciebie nie tylko w ten
świąteczny, ale także w każdy inny czas.
Nie bądź skałą nie do skruszenia. Okaż się miłym, dobrym człowiekiem, takim do pocałowania i przytulenia. Niech zadzieje się magia! Wesołych świąt Bożego Narodzenia!
środa, 17 grudnia 2025
Ból po wyrwanym zębie
Jest taki ból, który przynosi nie tylko fizycznie, ale i
psychiczne cierpienie. To ból po wyrwanym zębie, a już zwłaszcza wtedy, gdy taka
sytuacja spotyka cię całkiem niespodziewanie, niezapowiedzianie i zupełnie
zaskakuje. Idziesz sobie na zwykły przegląd, a tu okazuje się, że potrzebna
jest poważna ingerencja, która zmieni wszystko, bo po niej już nigdy nie będzie
tak jak było. Obolały i wykończony, funkcjonować będziesz tylko po silnych
lekach uśmierzających ból i jednocześnie ogłupiających.
I
tylko nie próbuj wmawiać sobie, że nic się nie stało, że nie ma sprawy, bo
właśnie się stało i jest sprawa, a konkretnie to dziura po zębie. Rana będzie
długo się goić i im dalej w czasie, tym myśleć będziesz o tym coraz rzadziej,
jednak nie na tyle rzadko, by nie tęsknić do tego jak było i by nie chcieć
wypełnić istniejącej pustki. Wielokrotnie będziesz łapał się na tym, że twój
język zacznie żyć własnym życiem, zacznie uporczywe nękanie, czyli będzie uciekał w tę pustą przestrzeń, zupełnie jakby ten usunięty ząb był
najważniejszy, najistotniejszy, jedyny poważnie ważny. Może w końcu po jakimś czasie zdobędziesz
się na odwagę, by rozpocząć przygotowania do procesu naprawy stanu swego
uzębienia. Może przestaniesz myśleć o tym, co straciłeś na rzecz tego, co
możesz zyskać. Może...?
Jest taki ból, który przynosi nie tylko fizycznie, ale i
psychiczne cierpienie. To ból po utracie najbliższej osoby. Bez względu na to,
jak bardzo byś się próbował przygotowywać, i tak wszystko, co się stanie, z
pewnością cię zaskoczy i przerośnie w każdy możliwy sposób. Nie będziesz umiał
sobie z tym poradzić. Nie znajdziesz miejsca, gdzie mógłbyś uciec od własnych
myśli i tego wszystkiego, co było wypowiedziane. W głowie będziesz miał
kłębowisko, a wokół siebie tak ogromną pustkę, dziurę, której nigdy wcześniej
nie czułeś i której nikt nie będzie w stanie wypełnić, gdyż żadne zastępstwo nie
będzie możliwe. Wyrwy powstałej w sercu nie da się łatwo leczyć, gdyż jest to choroba
przewlekła. Nie można jej oszukać, załatać czy też czymś zapełnić, zatem sam w
sobie możesz cierpieć nie tylko całe tygodnie lub miesiące, ale nawet całymi
latami. Możesz łapać się na tym, jak bardzo wszystko to, co się z tobą i wokół
ciebie dzieje, jest ci obojętne, bo choć będziesz fizycznie, to i tak nie
będzie w tym ciebie. Będziesz niczym zaprogramowany robot, który mechanicznie wykonuje
swoje obowiązki i różne czynności, i to na tyle dobrze, że inni ludzie mogą
nawet nie zauważyć ogromu cierpienia, które w sobie nosisz. A może spróbujesz oszukać
samego siebie, że tak jak jest, jest całkiem dobrze, normalnie, a
nawet lepiej niż było? Może…?
piątek, 12 grudnia 2025
Wygrana
W życiu różnie się plecie, dlatego można zarówno wygrać przegraną, jak i przegrać wygraną. Raz odniesione zwycięstwo nie jest bezwzględnie dane raz na zawsze, a będąc na szczycie, można nim się jedynie jakiś czas podelektować. Potem jednak ze szczytu trzeba zejść, a często okazuje się, że zejście jest o wiele trudniejsze od wejścia. Trzeba uważać, by przypadkiem lub celowo, z pomocą innych albo na przykład w wyniku rutyny, raptownie i niespodziewanie nie zlecieć w przepaść – z piedestału prosto w nieznany lub już dawno zapomniany dół.
niedziela, 7 grudnia 2025
Przegrana
Przegrana boli, tym bardziej jeśli włożyło się duży wysiłek we wcześniejsze przygotowania do wygranej. A przecież czasami jest już tak blisko, o włos od sukcesu i zwycięstwa, a jednak...
Można wygrać, a jednak być przegranym, tak samo jak przegrać, a jednak być wygranym. Wiedzą to sportowcy, ale i każdy, kogo spotkało postawienie na pozycji drugiej, gdy chciało się być lub jeszcze przed chwilą było na pierwszej. Można być z siebie dumnym, bo przecież pozycja druga lub nawet trzecia to też dobre, wysokie miejsca na podium, ale i tak, gdzieś tam z tyłu głowy pojawia się jęk zawodu i rozczarowania. Zasługiwałeś na najwyższą pozycję i nawet ją dostałeś, a potem nagle ci ją odebrano. Już czułeś smak zwycięstwa, a jednak wygrał ktoś inny. A ty przegrałeś.
Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakże często ta właśnie sytuacja zdarza się niemal każdego dnia w relacjach między ludźmi. Siedzisz sobie z kimś, łapiecie chwile, bo jesteście razem i nagle wszystko zmienia dzwoniący telefon komórkowy, który niemal zawsze otrzymuje status priorytetu i przerywa wszystko to, co się dzieje - rozmowę, bliskość, pracę, skupienie na kimś i na czymś. Zabiera nas od tych ludzi, z którymi fizycznie jesteśmy do tych, którzy są po drugiej stronie słuchawki. A przecież nie zawsze to zabranie jest tego warte i trwa tylko chwilę. Nie zawsze też jest bez konsekwencji dla tego, co się działo, dzieje i dalej wydarzy. Zapominamy, że telefon można wyciszyć, połączenia można nie odebrać i że można oddzwonić lub odpisać we właściwym miejscu i w stosownym momencie. Można pokazać, że siedząc naprzeciwko siebie, jesteśmy skupieni wyłącznie na sobie nawzajem i nie traktujemy siebie jako przerwy pomiędzy jednym a drugim dzwonkiem lub jakimś sygnałem telefonu. Można skupić się na sobie, bez robienia wielu rzeczy na raz, bez błądzenia gdzieś myślami i wzrokiem, bez wprowadzania nerwowości, bez prób ucieczki i późniejszego żałowania, bo przecież można było postąpić inaczej.
Można być dla siebie nawzajem numerem jeden, tą najważniejszą osobą na świecie, choćby tylko przez tę parę chwil, które mamy, jeśli udało nam się doprowadzić do spotkania i mamy siebie fizycznie, siedzimy obok siebie, jesteśmy na wyciągnięcie ręki i możemy czuć swój zapach, dotyk, bliskość.
Przegrywać można na wiele różnych sposobów, nie tylko z telefonem komórkowym, ale także z telewizją i na przykład jakimś programem lub filmem, z obowiązkami domowymi i pracą, z ciągłą nieobecnością tłumaczoną wieczną zajętością, z niechęcią, ze złym nastawieniem, z pesymizmem, z lękiem i różnego rodzaju obawami, ucieczkami od siebie, od innych, od przyzwyczajeń, od nawyków, od rozczarowań, od bliskości, przyjaźni i miłości.
wtorek, 2 grudnia 2025
Strachliwy
Strachliwy cierpi na strach przed nazwaniem rzeczy po
imieniu. Ciągle znajduje powody, by rzeczy ważnych, problemowych i trudnych nie
nazywać wprost takimi, jakimi są. Za wiele kombinuje i w związku z tym przekombinowuje.
Myśli sobie, że gdy nie wypowie na głos tego, co się dzieje, to nie będzie
problemu lub ten sam zniknie, rozpłynie się w nicości. A tak to nie działa.
Zwykle ten jakoby strachliwy człowiek wcale za takiego nie
uchodzi, ale potrafi się zaciąć lub zafiksować na przykład na jakimś jednym
temacie, choćby tak ważnym, jak zagrażająca życiu choroba. Lawirują i krążą
gdzieś wokół niczego. Zmieniają temat i stosują różne uniki, a otoczenie – to
bliższe i dalsze – nie jest w stanie domyślić się o co chodzi. Ucieczka od
odpowiedzi na zadawane pytania niczego nie ułatwia. Sprawy, nawet te niewielkie,
proste i w zasadzie od ręki do załatwienia, zaczynają urastać do dużych rozmiarów,
ponieważ pojawia się brak zrozumienia.
Milczenie strachliwego nie przynosi żadnych podpowiedzi
dotyczących właściwych interpretacji postępowania. Pomiędzy dwojgiem ludzi
pojawia się zupełnie niepotrzebny mur trudny lub wręcz niemożliwy do przeskoczenia.
Tak powstaje coraz większy dystans, a potem może nawet złość chcącego pomóc, wynikającą
z obojętności i odstawienia. Czy przestał być godny, by uczestniczyć w życiu
strachliwego, w jego wzlotach i upadkach, dobrych i złych chwilach?
Na
takim zachowaniu wszyscy tracą. Nie ma komunikacji, możliwości dogadania się i
porozumienia. Zachodzi akcja, na którą brak reakcji. Może to ma być ucieczką
strachliwego przed samym sobą i innymi ludźmi, którzy w takiej sytuacji chcą być
z nim? Może mógłby on, czego nie chce, ulec jakimś namowom?
Ta cała sytuacja jest jak wyłączenie światła w pokoju przez strachliwego, który wychodzi i pozostawia w ciemnościach tego, kto w pokoju zostaje. Kto jest w stanie zrozumieć po co to robi, no i co w tym chodzi?
-
Stale ktoś kogoś porównuje. Sam niemal nieustannie porównujesz i jesteś porównywany do kogoś innego lub nawet kilku innych. Ja...
-
Każdy człowiek ma wokół siebie jakieś otoczenie. Nie chodzi tu o tereny, wokół których mieszka, chociaż i one mogą być bardzo atrakcyjne ...
-
Agresor to ktoś, kto pierwszy atakuje, szczególnie wtedy, gdy nikt się nim nie zajmuje. To on zajmuje się wszystkimi i wszystkim, nawet ty...
-
Teoretycznie nikt nie lubi być na smyczy, czyli na uwięzi, którą ktoś trzyma w swoich rękach. Jako ludzie naturalnie chcemy być wolni i żyć...
-
Niemal każdemu dość łatwo przychodzi krytyczna, surowa ocena innych ludzi, której nie towarzyszy dłuższa obserwacja ani tym bardziej próba z...
-
Urojenia to taka wyższa forma życia marzeniami bardziej niż rzeczywistością, w której nad tym co jest, przeważa forma życzeniowa, czyli...
-
Nie warto wykonywać żadnych nerwowych ruchów, za to warto zachować spokój i opanowanie. Przeczekanie bywa sposobem na różnego rodzaju dziw...
-
Można żyć własnym życiem, mieć pomysł na siebie, na spędzanie wolnego czasu i samemu wychodzić z wszelkiego rodzaju inicjatywą. Można opowia...
-
Dość często obwiniamy innych ludzi o to, tamto i owamto. Widzimy ich wady, wytykamy błędy i stanowczo je potępiamy, choćby tylko podcza...
-
Najpierw był blog SzczeRyS na portalu Interia, potem, po kilku latach i w pewnym sensie z konieczności, powstał SzczeRyS 2, a dwójkę z tył...