wtorek, 5 maja 2026

Obserwowany

We współczesnym świecie zawsze jesteś obserwowany, nawet wtedy, gdy teoretycznie nikt na ciebie nie patrzy, gdzieś w pobliżu jest jakaś kamera, która może cię dostrzec. To niby dla twego bezpieczeństwa, zatem… jeśli tylko jesteś prawym obywatelem, to nie masz czego się obawiać. To bat na łobuzów i przestępców, których łatwiej śledzić i złapać dzięki powszechnemu monitoringowi. Tylko czy z czasem ktoś nie zechce przy tym pogrzebać, by móc tobą sterować i wiedzieć więcej? Takie rzeczy już się dzieją w wielkich chińskich miastach, gdzie działa coś, co nazywa się: System Zaufania Społecznego (SCS) – zaawansowany mechanizm monitorowania i oceniania zachowań obywateli, firm oraz instytucji w celu wymuszenia posłuszeństwa wobec władz. To już nie jest tylko monitoring, ale śledzenie wszystkiego co, gdzie i kiedy każdy robi. Dotyczy to także wszelkiej aktywności w sieci. Już nie ma anonimowości, nie ma prywatności, a wszystko, co robisz może za sprawą innych ludzi zostać obrócone przeciwko tobie. To, co dziś dozwolone i legalne, jutro może zostać zabronione, a ty – choć nie robiłeś nic złego, poprzez ślady zostawione w historii – możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności nie tylko za to, co źle robisz, ale i za swą przeszłość.
Od wolności do niewoli jest tylko jeden mały krok. Łatwo go wykonać, a trudno wycofać i zniwelować. W przeciwną stronę – od niewoli do wolności – jest bardzo długa i ciężka droga. Ludzkość już to przerabiała, i to wiele razy. Czy zatem czeka nas kolejna powtórka z historii?