wtorek, 9 czerwca 2026

Uratuj mnie

Weź mnie i uratuj,

bo choć potrafię pomagać

i mogę uratować innych ludzi,

to jednak sam siebie

uratować nie umiem 

i jakoś tak dziwnie nie mogę.

 

Weź mnie i uratuj,

choćby moimi własnymi

słowami i mądrościami,

które znasz i umiesz.

 

Weź mnie i uratuj,

obejmij i przytul mocno,

i trzymaj w ramionach,

i nie puszczaj, nawet na chwilę.

 

Uratuj mnie,

nie tyle przed złem tego świata,

ile przede mną samym,

przed wszelkimi lękami

i nadmierną zuchwałością,

ale także i wtedy, gdy jestem

na drodze do lub po prostu

w błędzie albo w obłędzie.

 

Uratuj mnie,

bo nie wiem co będzie

i czy, gdy zostanę sam,

nie pogubię się 

kolejny raz jeszcze.

Dlatego weź mnie i uratuj,

teraz, potem i znów,

i zrób to nawet wtedy, 

gdy nie będę chciał
być uratowany.

czwartek, 4 czerwca 2026

Spacer

„Nic nie poszczyci się wspanialszym filozoficznym rodowodem niż dobry spacer, który uczciwie niczym taktomierz odmierza naszą mozolną wędrówkę przed siebie. 
(…) Thoreau nie widział sensu przebywania w lesie, jeśli umysł został w domu lub za biurkiem albo przeżywa na nowo jakąś kłótnię. Sens dobrej wędrówki polega na oderwaniu się od wszystkiego. 
(…) Ci, którzy wędrują, myślą stopami. Zostawiają ślady stóp w swojej głowie i tworzą ścieżki dla myśli. 
Kiedy więc życie jest przepełnione obowiązkami, a twoje myśli ograniczone, spróbuj udać się na wędrówkę. Ale nie po to, by dokądś pójść czy coś zrobić. Zamiast tego wykonaj krok w stronę niezbadanych terenów; na moment stań się bezdomny, a twoim jedynym zmartwieniem niech będzie chwila bieżąca i ślady, jakie za sobą zostawiasz”.

(Jonny Thomson. Filozofia dla zabieganych. Mała książeczka o wielkich ideach. Tłumaczenie: Alka Konieczka. Insignis Media, Kraków 2021, s. 392–394)