Bzik to określenie kogoś, kto zwykle jest normalny, ale miewa swoiste zaskoki, dostaje pierdolca i bzikuje. Coś w niego wstępuje i zmienia z normalnego człowieka w szaleńca, któremu nie wiadomo o co chodzi, takiego bzika. Czy jest świadomy tego, co robi?
Bzik zawsze wie swoje i najlepiej, najwłaściwiej, najbardziej, a ponieważ jest przekonany o swojej mądrości i niezwykłości, dlatego inni wokół niego wszystko robią źle, niczego nie wiedzą, nie rozumieją i w zasadzie we wszystkim się mylą. Czyli są idiotami, z którymi bzik musi się użerać, by wytłumaczyć im co i jak mają rozumieć, czym się martwić i niepokoić.
Celem bzika jest chęć zarażania innych ludzi niepokojem, wariactwem, szaleństwem, które ma w sobie. Masz się bać, bo dzieją się groźne rzeczy. Masz podzielać zdziwienie i rozumieć jak bardzo bzik próbuje uratować cię przed światem i jego okrucieństwem, czyli tak naprawdę przed swoimi lękami, których ma w nadmiarze i chętnie nimi obdarowuje innych.
Bzik szuka zaczepki, by stworzyć potyczkę doprowadzającą do konfliktu i docelowo wojny, w której będzie walczył z nierozumiejącym go światem.
Bzik chce byś tak samo jak on myślał i działał. To nie ty, ale bzik ma rację. Nie masz co próbować tłumaczyć, uspokajać, zmieniać temat. Nakręcony bzik jest jak tyran, który taranem, nie zważając na nic, prze do przodu i niszczy wszystko wokół, bo koniecznie chce się dostać do twego środka i wywołać tam niepokój, swoje własne szaleństwo. Jeśli poczuje taką potrzebę, to wywróci wszystko do góry nogami, odwróci kota ogonem, zmęczy i wnerwi wszystkich dookoła, jednak wcale go to nie uspokoi.
Nie można mu pomóc, ponieważ on sam nie chce żadnej pomocy i uważa, że to ty jej potrzebujesz. Z bzikiem nie wygrasz, zatem najlepiej od razu ogłoś kapitulację! Im wcześniej, tym lepiej.
Nie można mu pomóc, ponieważ on sam nie chce żadnej pomocy i uważa, że to ty jej potrzebujesz. Z bzikiem nie wygrasz, zatem najlepiej od razu ogłoś kapitulację! Im wcześniej, tym lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz