poniedziałek, 17 września 2018

Prowokacja


Ludzie prowokują różnego rodzaju sytuacje i siebie nawzajem. Prowokują z różnych powodów, kierowani różnymi celami albo wręcz z głupoty, dla kaprysu lub choćby dlatego, że mogą to robić. To gra, w którą lepiej nie grać po żadnej ze stron. Prowokowanie na ogół nie kojarzy się z niczym dobrym, bo zwykle niczego dobrego nie oznacza dla osoby prowokacji poddanej. Lepiej nie prowokować zarówno losu, jak i ludzi, gdyż tak naprawdę nigdy tak do końca nie wiadomo co do czego może doprowadzić i jakie mogą być ostateczne konsekwencje takiego postępowania. Prowokator jednak na ogół dobrze się bawi, głównie cudzym kosztem, tym lepiej, jeśli nie jest sam, lecz w grupie wspierających go ludzi. Razem raźniej, pewniej, bezpieczniej, zatem do głowy z łatwością przychodzą szalone pomysły i choć nadal powinny pozostać tylko pomysłami, czasami jednak, bez zastanowienia kierowane są do bezpośredniej realizacji po to, by zabawić kolegów i popisać się przed innymi. Łatwiej rzucić się na ofiarę lub ofiarą zrobić kogoś na ogół słabszego, bezbronnego, podległego, osobę, która jest sama i nie na tyle błyskotliwa, by bawić się tą sytuacją, a tym bardziej prowokacjami.

piątek, 14 września 2018

Inwestowanie



Inwestowanie najczęściej wiąże się z koniecznością poniesienia jakiegoś, mniejszego lub większego ryzyka. Może się udać, a wtedy będzie dobrze, lub niewypalić, a wtedy będzie kiepsko. 
Z ludźmi też jest jak z inwestowaniem. Na początku zupełnie nie wiesz o co chodzi, potem poznajesz, uczysz się i niby wiesz w co wchodzisz, a gdy już w tym jesteś, to wówczas okazuje się, że to zupełnie coś innego niż wcześniejsze wyobrażenia, a nawet wygląd zewnętrzny. Później jest zupełnie inaczej niż na samym początku. W końcu też będąc w czymś w środku, zmienia się punkt widzenia i sposób patrzenia. Najczęściej zapomina się o tym, jak to było wcześniej, gdyż jest się już gdzieś indziej, na zupełnie innym poziomie. 
Życie i ludzie to jednak wielka zmienna niewiadoma, dlatego zaplanować można jedyne to, że niejednokrotnie zaskoczymy samych siebie. Na wiele różnych sposobów zaskoczy nas także zarówno życie, jak i ludzie, gdyż od początku do końca nie sposób przewidzieć tego, co wydarzy się za chwilę, co się stanie jutro, a co dopiero za tydzień, miesiąc lub kilka lat. Każdego dnia każdy z nas inwestuje w kogoś lub w coś, a skutki i konsekwencje tego inwestowania w ciągle zmieniającym się świecie pozostają jedną wielką niewiadomą. Tak było, jest i będzie, nie mniej ryzyko, choćby te minimalne, z głową, należy podejmować z dobrym, pozytywnym nastawieniem, w wierze, że wszystko, co związane z inwestowaniem, zakończy się sukcesem i powodzeniem.

wtorek, 11 września 2018

Zmęczenie materiału



Zmęczenie materiału na ogół dotyczy dość mocno, intensywnie lub niewłaściwie użytkowanych albo przestarzałych, zaniedbanych, źle doglądanych, niekonserwowanych i nienaprawianych rzeczy. Coś się może zepsuć lub złamać i potem trudno to będzie lub wręcz nie da się naprawić. Jedyne co pozostanie, to kosz na śmieci.
Zmęczenie może też odnosić się do specyficznego materiału, jakim są ludzie. Ich nadmiar lub zbyt częste i intensywne spotykanie prowadzi właśnie do zmęczenia, a że na ogół wszędzie ich pełno, dlatego też coraz częściej znajdują się osoby, które zamiast towarzystwa szukają odosobnienia, gdzie w ciszy i spokoju, najlepiej jeszcze w otoczeniu przyrody, odbudowują swoją równowagę wewnętrzną, ładują akumulatory.
Najlepiej by było mieć wokół siebie takich ludzi, co do których czuje się wieczny niedosyt, niedobór, nienasycenie, których w swoim życiu chce się tylko więcej i więcej. Takie osoby trafiają się jednak bardzo rzadko, a jeśli nawet trafiają się często, to zwykle nie zachodzi z nimi reakcja zwrotna. Jedna osoba lgnie do drugiej, ale niekoniecznie ta druga czuje to samo w stosunku do tej pierwszej. Może woleć trzecią, czwartą, tamtą lub owamtą. W końcu też nawet lgnący do siebie ludzie w którymś momencie mogą poczuć takie sobą nasycenie, które wywoła zmęczenie. Może dojść do spięcia i iskrzenia, po którym konieczna będzie przerwa w dostawie prądu, czyli w łączności. Trzeba będzie dojść do tego, co się stało. Najczęściej w większości przypadków nie musi i nie będzie to oznaczało konieczności zerwania bliskich więzi, ale na pewno choćby krótki, chwilowy odpoczynek, by móc zaczerpnąć świeżego, trochę innego powietrza. 
Na to co i jak robią inni ludzie nie zawsze i do końca mamy wpływ, dlatego tym bardziej warto pracować nad sobą. Chodzi o to, by za naszą sprawą nigdy u innych nie dochodziło do zmęczenia materiału, którym dla nich jesteśmy my sami.