piątek, 2 października 2026

Przebaczenie

Przebaczenie to najwspanialsze, co może spotkać każdego, kto narozrabia i porządnie coś spierniczy. Wtedy to dobrze jest móc liczyć na przebaczenie, ale najpierw trzeba umieć przyznać się do winy, a potem przeprosić i grzecznie poprosić o wybaczenie. Nie musi to być od razu, gdyż czasami dobrze jest poczekać aż emocje opadną. Byle tylko nie czekać zbyt długo i znaleźć odpowiedni moment na pojednanie, albo wręcz przeciwnie, bez jakiegokolwiek przebaczania – przeczekać do czasu, aż wszystko, co wydawało się takie wielkie i istotne, przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Może wtedy uda się wrócić do tego, co było wcześniej, ale w tym przypadku istnieje też obawa, że jednak niekoniecznie.
Dobrze umieć przebaczać, ale nie zawsze jest to łatwe i możliwe. Jeśli ktoś przekroczy niewidoczną, cienką linię czyjejś wytrzymałości, wówczas może być trudno to naprawić. Nie pomogą prośby ani przymilania, gdy ktoś po prostu już nie chce mieć z tobą do czynienia. Może tylko skorzysta z okazji, by się od ciebie uwolnić, ale przecież ma do tego prawo, gdyż nie ma obowiązku wybaczania.
Na koniec jeszcze tylko mała refleksja w formie pytania: Kimże byśmy byli, gdybyśmy nie umieli przebaczać i gdyby inni nam nie przebaczali? 

(Czytaj też wpis pt. „Przepraszam i…”)