piątek, 24 lipca 2026

Lęk (1). Myśliwy i ofiara

Mam w sobie jakiś taki niewytłumaczalny i niezrozumiały lęk, lęk przed czymś złym, które w każdej chwili może się wydarzyć. I nawet, gdy bardzo się staram, to gdzieś z tyłu głowy ten lęk się pojawia i wprowadza niepokój.
Zaczynam się denerwować, że nie dam rady, że coś sknocę, pominę, czegoś lub kogoś nie zauważę, dobrze, to znaczy właściwie nie zrozumiem, źle zareaguję albo niewłaściwie się odezwę. Jeden błąd (tylko czy aby na pewno błąd?), jedno złe słowo, niefrasobliwy grymas na twarzy i wszystko, co do tej pory było nawet całymi latami mozolnie i z trudem budowane, wypracowywane, może przestać mieć jakiekolwiek znaczenie i może być kompletnie zrujnowane. W jednaj chwili może zniknąć cały dorobek, niczym wykasowane dane z komórki lub komputera. I nikt nie da żadnych szans na przeprosiny, jakąś rekompensatę czy choćby próbę naprawiania tego, co się stało. Dlaczego? Bo to nie jest gra zespołowa, ale solówka, łapanka, swoiste polowanie, w którym myśliwy czeka na jakieś potknięcie swojej ofiary, a ta – aby zostać odstrzelona – nie musi przecież popełniać żadnego błędu. To że jest, gdzie najlepiej, aby akurat w tym momencie jej nie było, jest jej największym błędem i przewinieniem. Tu jednak nastąpiło celowe, rzeczowe wtargnięcie myśliwego na teren ofiary, która nie była wcześniej o niczym uprzedzona, nie zna intencji polującego i na ogół niczego złego się nie spodziewa.
Nie sposób nieustannie żyć lękiem, bać się i uciekać przed wszystkimi i wszystkim. Lęk przyciąga to, czego się boisz, zatem im dalej i dłużej przed czymś uciekasz, tym jesteś tego coraz bliżej.
Ofiara nie ma co prosić o pomoc, ponieważ ta nie nadejdzie. Myśliwy jest bezwzględny i dąży do tego, by to, co jest dla niego tylko zwierzyną, ustrzelić, upolować i zabić. I nie będzie tu żadnych prób dogadania się i szukania kompromisów. Teren zostanie zawłaszczony, a nieuwaga szybko wyłapana i wykorzystana. Nastąpi strzał i trafienie lub chybienie, które z pewnością przyniesie otrzeźwienie i ratujące życie spłoszenie. Ofiara, jeśli nie będzie chciała lub mogła podjąć konfrontacji, dostanie szansę na ucieczkę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz