środa, 29 lipca 2020

Niemówienie



Niemówienie ma swoje wady i zalety. Ma też swoje uzasadnienie. W ciszy spokojnie można uznać, że coś po prostu nie istnieje. Nie ma tematu, zatem nie ma sprawy, w tym i ewentualnego problemu, którym raczej trzeba by było się zająć. Im mniej mówimy, tym pozornie mniej nas dzieli i przez to bardziej możemy się wydawać podobni do siebie, co zazwyczaj wcale nie jest prawdą, ale tak wygląda, i chyba właśnie o to chodzi, zwłaszcza w niemówieniu. 
Rzecz w tym, aby można było rozmawiać i aby rozmowa zawsze była na odpowiednim poziomie, z wzajemnym szacunkiem, bez względu na głoszone poglądy. Można i powinno się rozmawiać możliwie o wszystkim, słuchać tego, jacy naprawdę jesteśmy i jak bardzo różnimy się od siebie nawzajem, i aby odpowiednio, właściwie na to reagować, głównie tolerancją i empatią, wyrozumiałością i jeśli nie zrozumieniem, to chociaż próbą zrozumienia. 
Ważne, by dla drugiego człowieka zawsze mieć pomocną, otwartą dłoń, a nie zaciśniętą pięść, która siłą wyrównuje nierówności i zamyka usta tym, którzy chcą mówić różne rzeczy na wszelkie możliwe tematy. Ważne, by ciągle nie trafiać na mur, od którego się odbija i nie znajduje ani porozumienia, ani zrozumienia, bo niemal w każdej dyskusji wszyscy chcą mieć ostatnie zdanie, słowo, no i w końcu rację. W świecie, w którym każdy ma coś do powiedzenia, a nikt nie chce słuchać i nie słucha niczego i nikogo, najlepsze dla wszystkich byłoby niemówienie.

sobota, 25 lipca 2020

Pretensje


Pretensje do niczego dobrego nie prowadzą. Jeśli z jakiegoś powodu jednak je masz, to od razu się ich pozbądź, i to bez żalu, raz na zawsze. Jeśli jednak do kogoś o coś masz pretensje i sobie z tym nie radzisz, to możesz choćby spróbować z tą osobą o tym porozmawiać, bo może rzeczywiście masz rację i ta racja zostanie ci przyznana podczas tej rozmowy. Wówczas obie strony, poprzez zrozumienie dowiedzą się o sobie czegoś nowego i nauczą wzajemnego lepszego funkcjonowania. Jeśli jednak okaże się, że nie jesteś rozumiany, że wręcz kompletnie nie wiadomo, o co ci chodzi, to najlepiej będzie, gdy od razu sobie wszystko odpuścisz i odstąpisz od dalszej próby wyjaśniania i dochodzenia co jest czym. Bywają sytuacje, w których pretensje są jak najbardziej uzasadnione, ale druga strona, wobec której są pretensje, tego nie przyzna, nawet jeśli jest świadoma całej sytuacji. Właśnie w taki sposób może oszukiwać i odwracając sytuację przeciw komuś z pretensjami, może robić z niego głupca.

wtorek, 21 lipca 2020

Cel


W życiu można i w zasadzie powinno się mieć jakiś cel. Można mieć jeden główny cel oraz wiele mniejszych lub większych celów. Na każdym etapie i we wszystkim, co się robi, a nawet w tym, czego się nie robi, można wyznaczać sobie cele i dążyć do ich osiągnięcia. Czasami też cele należy postawić przed innymi ludźmi, a następnie uświadomić ich o tym, iż są one niczym drogowskazy prowadzące do wyznaczonego miejsca. Gdy nie ma takiego wyznaczonego miejsca, wówczas trudno też mówić o jakichkolwiek dążeniach do czegokolwiek. Faktem jest, że nie wszyscy dążą do czegoś i chcą osiągnąć coś konkretnego, ale ci, którzy wyznaczają sobie cele, są konsekwentni i mocno zdeterminowani, nastawieni na działanie, zwykle osiągają to, co chcą, a cena sukcesu nie zawsze jest zbyt wygórowana lub wysoka. 
Można żyć zupełnie bez celu, od tak, po prostu, tylko dlatego, że to życie jest. Wówczas jednak celem wydaje się istnienie w życiu innych ludzi, nawet jeśli to istnienie jest niewielkie i wydaje się wręcz znikome, marginalne. Niektórzy bowiem są w naszym życiu i bardzo mocno w nim funkcjonują nawet wówczas, gdy nie mają porywających osobowości, gdy są denerwujący lub gdy fizycznie nie ma ich przy nas. Taki brak może być nawet dość boleśnie zauważalny i odczuwalny, a jego uświadomienie może przynosić realne cierpienie, które nigdy i dla nikogo nie powinno być celem.

piątek, 17 lipca 2020

Milczenie i gadanie

Zwykle jest tak, że im dłużej milczysz, tym bardziej nie zamierzasz przerywać tego milczenia, a im bardziej się rozgadasz, tym trudniej będzie ci zatrzymać się w tym gadaniu. Tak samo, jak dla milczka nie ma ograniczeń w długości milczenia, tak samo dla gaduły nie ma limitów mówienia. To działa podobnie nie tylko w przypadku milczenia i gadania. Cokolwiek robisz i nie zatrzymujesz się w tym, sprawiasz, że wszystko kręci się i nieustannie posuwa naprzód, ale jeśli ciągle tylko zatrzymujesz się, to więcej czasu spędzasz na przystankach niż na rzeczywistym działaniu. Po każdej przerwie dużo energii trzeba poświęcić na ponowny rozruch i wejście w odpowiedni rytm. Gdy działanie traci dynamikę, wówczas bardziej przypomina szarpanie się kogoś z czymś lub kimś. Przystanki bywają potrzebne, a niekiedy nawet koniecznie, ale często też mocno spowalniają podróż, która przestaje być płynna i ciągnie się w nieskończoność. Niektórym ludziom właśnie o to chodzi.