Są układy dobrze funkcjonujące
tylko w określonych okolicznościach, na jakichś konkretnych płaszczyznach,
takie zupełnie niedające się przenieść nigdzie indziej, bo wówczas przestają
działać, źle działają albo wręcz nie działają wcale.
Jest tak, że z jakąś osobą możesz rozszerzać zakres
możliwości, i to niemal w dowolnych dziedzinach życia, wciągając ją w to z pełnym
jej zaangażowaniem i zainteresowaniem, a z kimś innym możesz się poruszać tylko
w jednej przestrzeni, płaszczyźnie jakby tylko ściśle zawężonej do określonego
miejsca, czynności lub grona ludzi. W obu przypadkach układ bardzo dobrze
funkcjonuje, choć działa zupełnie inaczej, przeciwstawnie. Z jednym możesz
robić niemal wszystko, a z drugim tylko określone czynności. Możesz próbować to
zmieniać, a takie próby szybko wykażą z kim masz do czynienia i na co możesz
sobie pozwolić. Nie wszystko da się przenieść z miejsca na miejsce lub upodobnić
do siebie, by działało według określonego wzorca. Niektóre układy funkcjonują
inaczej niż schemat, który chciałoby się przyjąć, i należy się z tym pogodzić i
to zaakceptować. Inaczej nie będzie. Wszyscy tak samo nie tańczą
do tej samej muzyki. Jest wręcz przeciwnie – każdy tańczy tak, jak czuje i
może, tak, jak mu na to pozwalają jego umiejętności i możliwości. Pewnych
rzeczy po prostu nie da się przeskoczyć, nawet wówczas, gdy bardzo się chce i
szczerze kogoś lubi.
Życie, ludzie i różne zdarzenia widziane poprzez emocje, jak i zupełnie na spokojnie. Prawda uniwersalna dla wszystkich oraz jednostronna, mająca zachęcać do myślenia, reagowania i polemiki
sobota, 10 sierpnia 2019
wtorek, 6 sierpnia 2019
Solo i drużynowo
Są zawodnicy, i wcale nie chodzi tu o zmagania sportowe, choć analogia jest jak najbardziej właściwa, którzy grają solo i tacy, którzy pracują
drużynowo.
Ci pierwsi, solowi gracze w zasadzie nie potrzebują nikogo
do pomocy. Sami muszą pracować nad sobą i potem dochodzą do czegoś własnymi
siłami i osiągnięciami. Czasami bywa jednak, co nie zawsze jest oczywiste i od
razu widoczne, że wspinają się po plecach innych, wykorzystując anonimowo ich
dorobek do własnych celów, zagarniając więcej niż powinni i mogli, więcej niż pozwala na to zwykła ludzka przyzwoitość, uczciwość.
Ci drudzy, gracze drużynowi zawsze mają swój zespół. Dopiero
jego doskonałe zgranie i wspólne dobre działanie może prowadzić do osiągnięcia
sukcesu, niekoniecznie od razu dla wszystkich, bo przecież często bywa też i
tak, że cały sztab ludzi pracuje na nazwisko tylko jednej osoby, spinającej
całość i serwującej wewnętrzną pracę na zewnątrz, innym, afiliującej swoim
nazwiskiem wszystko, co jest zespołowym dokonaniem.
Gracze drużynowi na ogół są świadomi swej roli w procesie
pracy na sukces i często, zwłaszcza ci nieeksponowani, dobrze się czują, pozostając w cieniu kogoś, kto jest niczym gwiazda świecąca blaskiem nie tylko swoim własnym, ale również cudzym. Natomiast gracze solowi, zwłaszcza ci pchani do przodu mocno wybujałym własnym ego, często zapominają o tym, że mają obok,
wokół siebie innych ludzi, którzy jeśli tylko nie przeszkadzają w tym, co robią,
to już pomagają. Solista niewiele może bez zaplecza, które ma wokół siebie.
Każdy z nas jest jednocześnie planetą, wokół której krążą różne satelity oraz na ogół jedną z wielu satelit krążących wokół jakiejś planety, albo nawet kilku planet. To jest normalne i trzeba być tego świadomym. Tak jest łatwiej żyć. Tak jest nie tylko raźniej, ale też i różnorodniej. Każdy musi tylko zadbać o to, by było także przyjaźnie.
piątek, 2 sierpnia 2019
Ostatnia strona
Na ostatniej stronie wszystko się kończy, choć nie zawsze
jest na niej napis koniec. Ostatnia strona zamyka wszystko i niczego dalej nie
kontynuuje. Dochodzisz do kresu i masz już wszystko za sobą, ot tak, po prostu.
Często to widzisz, może też i czujesz, ale nic na to poradzić nie możesz.
Możesz próbować to ignorować, odwlekać, ale niczego nie zmienisz. Jeszcze tylko
możesz mieć nadzieję, że nastąpi jakieś dopowiedzenie, jakiś tom drugi, a po
nim może i tom trzeci. Może…
Wraz z końcem przychodzi czas na podsumowanie. Zastanawiasz
się nad tym, co było, co na zawsze pozostanie już niezmienne, choć może jednak
pamięć spłata ci figle i pozmienia fakty na wyobrażenia, tak, by było ładniej,
łatwiej, znośniej. Kto powiedział, że musi być prawdziwie? Ważne, by było miło,
by nie bolało i by ostatnie chwile były przyjemne, nawet, a może zwłaszcza
wtedy, gdy z jakichś powodów jednak wcale nie są ostatnie.
Ostatnia strona nadejdzie w życiu każdego, zatem
nie musisz się jej lękać, obawiać. Doczekasz się, nie musisz się spieszyć. Jeśli
był początek, to musi być też koniec, tyle tylko, że o ile na start bywa
odpowiedni moment, o tyle meta zawsze wypada w nieodpowiednim czasie, nie w tym
momencie, w którym wypaść powinna. A gdy zapytać kogoś czy wie i zna właściwy
czas na koniec, to zwykle powie, że jeszcze nie teraz, nie w tym momencie, nie
dziś, może jutro, a i to też tylko wówczas, gdy po tym jutrze nastąpi kolejne
jutro, byle ostateczne jakoś oszukać i odwlec zakończenie, dojście do ostatniej
strony, zupełnie niepospiesznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Stale ktoś kogoś porównuje. Sam niemal nieustannie porównujesz i jesteś porównywany do kogoś innego lub nawet kilku innych. Ja...
-
Każdy człowiek ma wokół siebie jakieś otoczenie. Nie chodzi tu o tereny, wokół których mieszka, chociaż i one mogą być bardzo atrakcyjne ...
-
Agresor to ktoś, kto pierwszy atakuje, szczególnie wtedy, gdy nikt się nim nie zajmuje. To on zajmuje się wszystkimi i wszystkim, nawet ty...
-
Teoretycznie nikt nie lubi być na smyczy, czyli na uwięzi, którą ktoś trzyma w swoich rękach. Jako ludzie naturalnie chcemy być wolni i żyć...
-
Niemal każdemu dość łatwo przychodzi krytyczna, surowa ocena innych ludzi, której nie towarzyszy dłuższa obserwacja ani tym bardziej próba z...
-
Urojenia to taka wyższa forma życia marzeniami bardziej niż rzeczywistością, w której nad tym co jest, przeważa forma życzeniowa, czyli...
-
Nie warto wykonywać żadnych nerwowych ruchów, za to warto zachować spokój i opanowanie. Przeczekanie bywa sposobem na różnego rodzaju dziw...
-
Można żyć własnym życiem, mieć pomysł na siebie, na spędzanie wolnego czasu i samemu wychodzić z wszelkiego rodzaju inicjatywą. Można opowia...
-
Gdy nic nie robisz, to nic ci się nie chce i coraz bardziej popadasz w apatię. Gdy zaczniesz się ruszać i działać, wtedy wszystko jakby samo...
-
Dość często obwiniamy innych ludzi o to, tamto i owamto. Widzimy ich wady, wytykamy błędy i stanowczo je potępiamy, choćby tylko podcza...