czwartek, 9 sierpnia 2018

Teoria i praktyka



Teoria to jedno, a praktyka to drugie, i choć jedno z drugiego wynika, to jednak nie zawsze musi być w tej właśnie kolejności, gdyż z praktyki wynika też teoria, której później można uczyć innych, nowych ludzi, nieznających jeszcze praktyki, ale będących nią żywo zainteresowanych.
Teoretycznie można wiele, ale potem, gdy przechodzi się do szczegółów, wówczas okazuje się, że nie zawsze wszystko jest możliwe, zwłaszcza według wcześniejszych chęci, pragnień, zamierzeń. To, co sprawdzi się w teorii, niekoniecznie uda się w praktyce. Teorię zawsze łatwiej dobudować do jakiejś praktyki, szczególnie tej, która już miała miejsce. Praktyki nie da się zastąpić niczym innym, żadną, nawet najlepszą, najdoskonalej przygotowaną teorią, która jest tylko niczym wyobrażenia o czymś, co tak naprawdę jest lub ma być. 
Teoretycznie niektóre rzeczy wyglądają i brzmią o wiele lepiej niż potem są w praktyce, choć może być też odwrotnie, czyli teoria może być bardziej przerażająca od praktyki, zwłaszcza jeśli ta naprawdę okaże się zajęciem bardzo lubianym, pożądanym, chcianym. Teoria potrafi być przeładowana dodatkowymi faktami, które potem rzadko kiedy lub wręcz wcale nie są potrzebne, nie mają zastosowania.

2 komentarze:

  1. Teoretycznie wszystko gra, ale w praktyce bywa różnie. Znam ludzi tworzących różne teorie bez znajomości praktyki ani mechanizmów mających wpływ na konkretne rzeczy. W takich przypadkach nawet jeśli teoria brzmi dobrze, choć bywa też, że wcale tak nie jest, to potem ostatecznie, wcześniej lub później, źle wychodzi.

    Rick Astley - Beautiful Life
    https://www.youtube.com/watch?v=EPUVstUH22k

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem lepiej poprzestać na teorii i nigdy nie przechodzić do praktyki, co robi całkiem sporo osób. Znam takich. Innym razem lepiej poprzestać na praktyce, bez zbytniego wchodzenia w teorię, która czynności dotychczas wykonywane z przyjemnością potrafi skomplikować na tyle znacząco, by zniechęcić do jakiegokolwiek działania.

    OdpowiedzUsuń