wtorek, 31 marca 2026

Wojna

Ciągle toczy się walka o wszystko i o nic. Zawsze gdzieś jest jakaś wojna, bo ktoś komuś siłą koniecznie chce udowodnić, że ma rację i że teraz to właśnie jego będzie na wierzchu. Tak więc zamiast ładu wprowadzamy chaos i coraz więcej zamieszania. Wybuch tu, wybuch tam i od razu trudno cokolwiek zrozumieć. Bezpowrotnie znika poczucie spokoju i wewnętrznej równowagi. Co robić? Uciekać, czy może zostać na miejscu i walczyć o swoje, ze świadomością, że niemal w każdej chwili można ginąć?
Wszystko staje się rozklekotane, nerwowe, poszarpane, męczące, nastawione bardziej na przeczekanie niż na normalne, przewidywalne funkcjonowanie. Bo to właśnie przeczekanie staje się codziennością, życiem i jego treścią. Całość nie daje się już ogarnąć. Co najwyżej można próbować łapać momenty, strzępy normalności. Czy za długo było spokojnie? Czy lepiej wywrócić wszystko do góry nogami niż tkwić w może nudnej i przewidywalnej, ale pokojowej codzienności? Czy musi dochodzić do przemocy i wojny? Czy zamiast w nienawiści i wrogości nie jest lepiej żyć w przyjaźni i pokoju? Komu potrzebne są krew i łzy, ruiny i zgliszcza, destabilizacja zamiast szczęścia, dobrobytu i rozwoju? Po co to zjadliwe szarpanie się jednych z drugimi?
STOP WOJNOM! STOP SZCZUCIA JEDNYCH NA DRUGICH! STOP NIENAWIŚCI!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz