W tym przedświątecznym czasie ważne jest by nie zgubić: 1)
siebie i innych, 2) siebie w innych, 3) innych w sobie. W ferworze walki z
wewnętrznymi i zewnętrznymi przeciwnościami losu, ważne by umieć wybaczyć
wszelkie potknięcia, przewinienia, winy, zaniechania, słowa, które bolały, by
szczerze odpuścić i puścić w niepamięć, by iść dalej i wspólnie cieszyć się
sobą nawzajem.
Można
się pogubić, i to nie tylko raz lub dwa razy, ale koniecznie potem trzeba się
odnaleźć – samemu lub poprzez innych ludzi. Jeśli już musisz, to zmagaj się
wraz z bliskimi ze swoimi i z ich słabościami, a nie z nimi jako ludźmi, których
możesz zignorować i odstawić z własnego otoczenia lub całkowicie z życia wyeliminować.
To niczego nie zmieni na lepsze, nawet jeśli wierzysz, że tak właśnie będzie.
Za rogiem nie czeka tłum chętnych do poznania ciebie, zaakceptowania takim,
jaki jesteś i przyjęcia z całym dobrodziejstwem inwentarza, dlatego doceń to,
kogo i co masz. Doceń, że jest ktoś, kto chce być obok ciebie nie tylko w ten
świąteczny, ale także w każdy inny czas.
Nie bądź skałą nie do skruszenia. Okaż się miłym, dobrym człowiekiem, takim do pocałowania i przytulenia. Niech zadzieje się magia! Wesołych świąt Bożego Narodzenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz