Obojętność
bywa porażająca, przerażająca i przytłaczająca, zwłaszcza gdy komuś na kimś
bardzo zależy, a jest ignorowany, traktowany jak przezroczysty, zupełnie jakby
nie istniał. Obojętność bywa też bardzo pożądana, zwłaszcza tam, gdzie trudno o
otwartość, tolerancję, wyrozumiałość i zrozumienie. Obojętność może dotyczyć
wielu ludzi lub rzeczy, ale nigdy nie powinna dotyczyć nas samych. Nie wolno
być obojętnym na siebie i swoje różnego rodzaju stany. Trzeba bowiem mieć
świadomość, że nigdy nikomu nie będzie na nas tak bardzo zależało, jak nam
samym na sobie. Zatem wręcz powinna być zabroniona obojętność wobec siebie,
wobec własnych pragnień i potrzeb, wobec tego, jak się czuje, wygląda i co się
sobą reprezentuje, bez względu na okoliczności, w których się znajduje, albo
może tym bardziej w trudnym czasie i w dziwnych, na przykład niepewnych, niekorzystnych
okolicznościach.
"Ba, nie wyobrażacie sobie nawet, jak rozległa jest obojętność! Taka na przykład namiętność jest wąska jak gardło wilka: obejmujemy nią zazwyczaj tylko jednego, umiłowanego człowieka. Nienawiścią bądź niechęcią możemy objąć całą gromadę ludzi, cały naród nawet. Ale tylko obojętnością możemy objąć, co nam się żywnie podoba, wszystko właściwie!"
OdpowiedzUsuńAgnieszka Osiecka