Życie, ludzie i różne zdarzenia widziane poprzez emocje, jak i zupełnie na spokojnie. Prawda uniwersalna dla wszystkich oraz jednostronna, mająca zachęcać do myślenia, reagowania i polemiki
czwartek, 27 marca 2025
Doradztwo i rozwiązania
sobota, 22 marca 2025
Wchodzenie drzwiami i oknami
Są ludzie,
którzy gdy napotykają problemy z wejściem do kogoś przez drzwi, znajdują inną
drogę i wchodzą przez okno, albo jeszcze inaczej. Zdeterminowani, prą do
przodu, by mieć co chcą i zwykle właśnie to dostają. Są też tacy, którzy nie
szukają alternatywnych dróg dojścia i jeśli spotykają przed sobą zamknięte
drzwi lub gdy zamknięto je raz za nimi, to nie pukają ponownie ani nie walą w
nie aż do otwarcia. Po prostu rezygnują i nigdy nie szukają wejścia prowadzącego
przez okno ani żadnej innej możliwości. Nie chcą powtórki z rozczarowania i może
też odrzucenia, które poczuli po zamykających się za nimi drzwiach i dlatego
odpuszczają sobie kombinowanie i włażenie komuś w butach przez okno. Nie lubią,
gdy ktoś próbuje w ten sposób do nich dotrzeć, jednak – jak się okazuje –
wchodzenie przez okno przy zamkniętych drzwiach bywa sposobem na osiągnięcie
swych celów i to do tego stopnia, że cele osób wchodzących w butach przez okno
stają się celami tych, do których weszli, zatem nie zawsze należy rezygnować i
się wycofywać. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że za drzwiami, do których się
puka, może nikogo nie być, co oznacza, że pukanie nie będzie sposobem na
dotarcie do kogoś, kogo się szuka za drzwiami.
W relacjach
między ludźmi nie zawsze NIE oznacza NIE, tak samo jak TAK nie zawsze znaczy
TAK. Tak właśnie jest. Ludzie czasami chcą, by ktoś o nich powalczył, choćby
tylko z nimi samymi, z tym, co mają w głowach, z wewnętrznymi demonami,
słabościami, lękami, wcześniejszymi złymi doświadczeniami, by kojąco przytulił
nawet wtedy, gdy nie będą chcieli. I nie ma w tym lub wcale nie musi być żadnej
kokieterii, manipulacji ani świadomego urabiania kogoś na własne potrzeby.
Jeśli trudno nam kogoś lub coś zdobyć, to tym większą wagę przywiązujemy potem do tego, co osiągniemy. Bardziej to doceniamy i szanujemy. Jesteśmy też w stanie doceniać kogoś, kto o nas zawalczył i nie poddał się tylko dlatego, że raz lub dwa razy, zamiast zwykłego zamykania, z powodu nadmiaru emocji drzwi trzasnęły z hukiem.
W jednej gotowej regule nie upchniesz wszystkiego i wszystkich. Każda sprawa pomiędzy dwojgiem ludzi wymaga indywidualnego podejścia i rozpatrzenia, bo choć sytuacje bywają podobne jedne do drugich, to jednak nigdy nie są identyczne i takie same, bo stoją za nimi różni, różniący się od siebie ludzie.